
Pewność siebie. Duże słowo. Wygodne w podcastach, fajne na Instagramie – brzmi świetnie, prawda?„Uwierz w siebie! Zrób ten pierwszy krok! Bądź odważna!” –...

Pewność siebie. Duże słowo. Wygodne w podcastach, fajne na Instagramie – brzmi świetnie, prawda?„Uwierz w siebie! Zrób ten pierwszy krok! Bądź odważna!” –...

Nie było tragedii. Nie było żadnego „punktu zwrotnego”.Było życie — zwyczajne, codzienne.I zmęczenie, które nie znikało po przespanej nocy.Taki rodzaj zmęczenia, którego nie...
Wyjechałam, zanim zdążyłam do końca się pozbierać. Nie dla przygody, lecz dla siebie — a może właśnie dlatego, że siebie zgubiłam.
Ten blog to nie poradnik, a pamiętnik — mój sposób na przetrwanie. Znajdziesz tu prawdę o tym, co dzieje się w środku, gdy życie na emigracji nie przypomina Insta-sielanki: samotność, blokady, szok kulturowy i ten najgłębszy — emocjonalny. W świecie, w którym wypada być „silną kobietą”, nikt tak naprawdę nie pyta, jak się czujesz.
Wracam nie do Polski, lecz do samej siebie. Każdy dzień to krok w stronę wyjścia z depresji — mały, trudny, ale to on naprawdę ma znaczenie. Znalazłam się w stanie zawieszenia między tonącym a płynącym i to właśnie ten przystanek nauczył mnie, czym jest nowe „bycie”.
Nie musisz mieć wszystkiego ogarniętego, żeby iść dalej. Jeśli sama wyjechałaś i szukasz swojego miejsca, jesteś tu we właściwym miejscu. Rozgość się — jesteś u siebie.